Dzisiejsze odtwarzacze muzyki

Mając komputer z pewnością spotkaliśmy się z różnego rodzajami odtwarzaczy. Nie robimy tego wyłącznie na urządzeniach typu wieża Hi-Fi czy też przenośne urządzenie. Chciałabym się skupić na tych na komputerze, bo mamy ich naprawdę wiele.
Odtwarzacze muzyki na komputerze są bardzo ważne, bo bez nich praktycznie nic byśmy nie usłyszeli z naszych słuchawek czy też głośników. Mamy do czynienia z wieloma programami odtwarzającymi muzykę. Chciałabym zacząć osobiście od programu, który w moim przypadku wyparł starego dobrego Winampa, odtwarzacz zaprojektowany przez Polaka.
Foobar 2000 jest odtwarzaczem muzyki, który został zaprojektowany przez Piotra Pawłowskiego. Był on twórcą wtyczek do Winampa, który znał się na rzeczy. Moim zdaniem Winamp w ostatnich czasach strasznie zaczął mnie drażnić z tego względu, że był bardzo rozbudowanym programem zajmujący dużo miejsca jeśli doprowadziliśmy go do postaci zmaksymalizowanej. Obsługuje wiele popularnych formatów oraz te, z którymi czasami jest problem. Fajnym rozwiązaniem jest to, że instalacja jest naprawdę minimalna.
Odtwarzacze muzyki powinny być bardzo minimalistyczne, bo nie mają cieszyć nasze oko ale spełniać swoje zadanie. Co najważniejsze możemy liczyć na to, że używa naprawdę mało wirtualnej pamięci co jest bardzo fajne.
Kolejnym programem zaliczającym się do grupy
odtwarzacze muzyki to wcześniej wspomniany Winamp. Program, który praktycznie był moim początkiem jeśli chodzi o odtwarzanie muzyki. W ostatnich latach wzbogacili go o odtwarzanie teledysków, które mnie odstraszało. Osobiście uważam, że odtwarzacze muzyki powinny wyłącznie odtwarzać muzykę. Dla mnie odtwarzanie teledysków to takie zbędne udziwnienia. Winamp posiada także opcję zgrywania płyt, co oceniam jak najbardziej na plus. Pamiętam czasy, kiedy można było także na tym odtwarzaczu puszczać piosenki bezpośrednio z płyty CD. Czasy wolnego internetu były niestety okrutne, gdzie łącze było strasznie wolne. Jeśli chcemy używać Winampa dla bardziej zaawansowanych opcji można wykupić sobie wersję PRO, która posiada rozszerzony zakres funkcji.
Długo myślałam, czy nie przerzucić się na AIMP. Miałam go na swoim smartfonie i naprawdę spełnił moje oczekiwania. Wersja na komputer jest troszkę bardziej rozbudowana. Niby z pozory program, który może wydawać się, że posiada mało opcji. Na szczęście to tylko pierwsze wrażenie, bo sam program zawiera naprawdę wiele przydatnych funkcji.
Odtwarzacze muzyki powinny się charakteryzować tym, aby dobrać indywidualne brzmienie. Fajną opcją jest przegrywanie płyt na dysk komputera, który poniekąd może nam się kojarzyć z funkcjonalnością Winampa. Odtwarzacze muzyki posiadają także wiele skórek, które możemy zmieniać według własnych upodobań. Nie można za wiele pisać o tym odtwarzaczu, dlatego warto go ściągnąć, zainstalować i użytkować.
Można opisać więcej odtwarzaczy muzyki, ale ja wybrałam takie trzy podstawowe, z którymi miałam styczność. Najdłużej używałam foobar 2000, ale ostatnio AIMP mnie przekonało do tego, aby zacząć coś działać z tym odtwarzaczem. Miałam go dość długo na swoim smartfonie, dlatego od razu wpadłam na pomysł, aby coś o nim napisać. Wszystko zależy jednak od naszych własnych upodobań.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz